Workshift Logo

O co chodzi z tymi Agentami?

Każdy software house, startup i LinkedInowy guru pisze, że "buduje agenta AI". Tylko że za tym pojęciem stoi zwykle cokolwiek - od chatbota po Excela z dopiętym ChatemGPT. Rozkładam to na czynniki pierwsze - po Bondowsku, bez infantylizacji.

James Bond rzadko dostaje od M szczegółowy scenariusz misji. Zwykle pada jedno zdanie: "Powstrzymaj Blofelda. Reszta zależy od ciebie." Bond bierze gadżety od Q, leci do Monako, sam decyduje, czy wybrać kasyno, pościg, czy uwodzenie. Cel jest sztywny. Sposób - nie. I właśnie na tym polega różnica między agentem AI a zwykłym ChatGPT. Sporo ostatnio słyszymy tajemniczych haseł - agenci AI, środowiska agentowe, narzędzia do zarządzania agentami. Każdy software house, każdy startup i każdy LinkedInowy guru pisze, że "buduje agenta". Tylko za tym pojęciem często stoi cokolwiek - od chatbota na stronie do Excelowego makra z dopiętym ChatemGPT. Spróbujmy więc to uporządkować. ChatGPT to kelner. Agent to wykonawca misji. Klasyczny ChatGPT (czy Claude, czy Gemini) działa jak kelner w restauracji. Pytasz - odpowiada. Prosisz o coś nowego - przynosi.

Bezpłatny audyt AI Nasze Usługi